W zeszłym tygodniu przeprowadziliśmy testy spadochronu z pomocą OSP w Bliznem. Analizując nagrania oszacowaliśmy prędkość CanSata na około 12 m/s. Udało nam się także znaleźć naszego pierwszego sponsora — FHU INSTALATOR Sp. j. Poza tym, opracowaliśmy schemat ideowy CanSata oraz ukończyliśmy jego model 3D.
W trakcie tego tygodnia przeprowadziliśmy kilka testów spadochronu. Okazał się on być zbyt mały, przez co nie hamował opadania modelu masowego CanSata — będziemy musieli zatem uszyć nowy. Testy przeprowadzaliśmy zrzucając model z najwyższego piętra w liceum.
Uszyliśmy nasz pierwszy spadochron. Materiał jaki użyliśmy to ripstop nylon 70D. Wybraliśmy go ze względu na jego dużą porowatość — dzięki temu, po otworzeniu się spadochronu, będą występowały mniejsze wibracje CanSata. Ponadto napisaliśmy kod służący do testu różnych czujników takich jak termometr, barometr, moduł GPS czy radio.
W tym tygodniu przyszły do nas komponenty, które kupiliśmy do CanSata. Są to: cyfrowy barometr o wysokiej dokładności pozwalający nam wyznaczać wysokość z precyzją do ok. 0,6 m; analogowy czujnik temperatury; moduł GPS zapewniający dokładność do 3 m i odświeżanie do 10 Hz; programator/debugger do STM32 i STM8. Więcej można o nich przeczytać tutaj.
Postanowiliśmy o zmianie naszego lidera i wyłoniliśmy go w ostatni poniedziałek poprzez głosowanie — jest nim teraz Filip Matwijczyk. Podjęliśmy decyzje dotyczące zakupu konkretnych modeli komponentów, które wchodzić będą w skład CanSata. Poza tym, rozplanowaliśmy sobie kod odbioru danych z CanSata i ich wizualizaji w stacji bazowej.
Na początku tego tygodnia przyszedł do nas CanSat Kit. Jest to zestaw składający się z: dwóch płytek rozwojowych bazujących na ATmedze328p, zawierających port na kartę SD i moduł lora; czujników temperatury i ciśnienia, niezbędnych dla dla misji podstawowej; dwóch płytek prototypowych oraz kilku kabli. W końcu poczyniliśmy również kroki w kierunku pozyskania sponsora — wysłaliśmy już nasz pierwszy list z propozycją współpracy.
Analizowaliśmy dokumentację wszystkich urządzeń w CanSacie pod kątem m.in. sposobu komunikacji oraz wysyłanych przez nie pakietów. Ponadto, napisaliśmy wstępną strukturę kodu dla CanSata oraz przygotowujemy się do pierwszej rozmowy z potencjalnym sponsorem.
Napisaliśmy wstępną konfigurację na mikrokontroler. Robimy także postęp pod kątem projektu 3D naszego CanSata.
Udało się! Przeszliśmy do następnego etapu konkursu. Gdy tylko się o tym dowiedzieliśmy, od razu zaczęliśmy się przygotowywać do dalszej pracy.
Dalej czekamy. We wtorek dowiemy się, czy przeszliśmy.
Skończyliśmy pisać PDR i przedstawiliśmy go naszemu mentorowi — pani Joannie Chęć. Po kilku drobnych poprawkach wysłaliśmy go do organizatorów konkursu. Teraz pozostało nam tylko czekać na wyniki.
W tym tygodniu zaczęliśmy się zajmować pisaniem naszego pierwszego raportu — PDR. Raport ten podsumowuje nasze dotychczasowe osiągnięcia i przedstawia nasze plany na dalszą część konkursu.
Braliśmy udział w spotkaniach wprowadzających do konkursu CanSat. Poza tym, doszliśmy do wniosku, że nasze wcześniejsze plany dotyczące misji dodatkowej nie są możliwe do zrealizowania. W związku z tym naszą misją zostanie prezentacja działania technologii INS — lokalizacji z ograniczonym użyciem GPS.
Rozbudowaliśmy stronę internetową i rozpoczęliśmy działalność na social mediach. W trakcie tego tygodnia pracowaliśmy nad naszą misją dodatkową i zastanawiamy się, czy będziemy w stanie ją przeprowadzić.
Założyliśmy media społecznościowe naszego zespołu i napisaliśmy naszą stronę internetową. W następnych dniach będziemy przedstawiać na nich postępy w naszych pracach nad projektem.
Podzieliliśmy się pracą w zespole tak, aby każdy miał swoją rolę. Zaczęliśmy się także zastanawiać nad naszą misją dodatkową.
Zebraliśmy osoby chętne do wzięcia udziału w CanSacie.